Nasz wózek Joolz Day 5 to ulubione miejsce do spania mojej córeczki bo nigdzie nie śpi tak długo jak ma spacerach. Jako wielodzietna mama która ma duży samochód ale mały bagażnik bardzo doceniam jak łatwo można złożyć wózek tak że zajmuje bardzo mało miejsca. ![]()
Instagram – @nelkajs



Katarzyna Skrzynecka z Vibe p&t
Katarzyna Skrzynecka z Vibe p&t
„Cenię wozki z serii „Vibe” Phil & Teds za lekkość, zwrotność i nowoczesny design. Dobrze sprawdzają się w podróży i na nierównym podłożu np. w lesie, parku, na piasku. Reni Jusis
Reni Jusis z Vibe p&t
Joanna Brodzik z Vibe p&t
Joanna Brodzik i Paweł Wilczak z Vibe p&t 




















Kiedy dowiedziałam się że na świecie pojaw się synek a córeńka ciągle nie chodziła (różnica między dziećmi jest 16 miesięcy), zaczęłam szukać wózka który będzie wygodny dla mnie i komfortowy dla dzieci.Rozpuszczona też niezawodnością wózka Teutonia szukałam godnego następcy :) Brałam pod uwagę również wózki bliźniacze, dostawki itp.. Sporo jeździłam, oglądałam i szukałam informacji w Internecie, co polecają inne mamy z taką różnicą wieku między dzieciaczkami oraz jak sprawują się konkretne modele wózków.Początkowo kiedy w sklepie polecono mi wózeczek P&T zdecydowanie powiedziałam że nie chcę takiego rozwiązania, ponieważ nie podoba mi się że noworodek jest w takim „tunelu” i to przez wiele miesięcy, poza tym, wielu znajomych też mi go odradzało jako że jest „dziwny”. Cały czas jednak wokół tej firmy krążyłam, kilka razy oglądałam w sklepie i raz na swoje szczęście musiałam zabrać córkę, jak usiadła na dolnym siedzisku i była taka szczęśliwa, że miło było popatrzeć zaczęłam się poważnie nad nim zastanawiać i ostatecznie po ponownym przekopaniu internetu zdecydowałam się na wózeczek P&T model Vibe.Teraz z pełną satysfakcją mówię, że było warto i po przetestowaniu polecam go każdej mamie z różnica wieku mniejszą niż 2 lata. Wózeczek jest ładny, estetycznie wykonany, zwroty i bardzo wygodny a ja jestem szczęśliwą dobrze zorganizowaną mamą. Nie muszę martwić się, że córcia ucieka, bo zwyczajnie w miejscach mniej bezpiecznych jeździ w wózeczku, a synek słodko śpi ponieważ jest osłonięty a ja mam go ciągle na oku, no i córcia nie jest w stanie zrobić mu niechcący krzywdy, oblać czymś itp…Niezaprzeczalną zaleta wózka jest również to, że jak jadę z jednym dzieciątkiem zabieram tylko pojedyncze siedzisko. Korzystając z bocznych toreb jestem w stanie zrobić naprawdę ogromne zakupy i nie martwić się jak dojadę do domku i gdzie je upchnę.. :)Ktoś może powiedzieć, ok dopóki wszystko działa jak należy to ok, a co się dzieję jak się coś psuje?.. więc i tu mam odpowiedź, bo zatarłam łożysko w przednim kółeczku przez brak konserwacji i po konsultacji telefonicznej z p.Justyną wózeczek został ode mnie odebrany kurierem, naprawiony i w ciągu 3 dni miałam go ponownie w domku!!! po prosu serwis na 6 z plusem :) Nie mówiąc już o tym że na drugi dzień po odebraniu, zadzwoniono do mnie i uzyskałam pełną rzetelną informację o stanie wózka i dokładną instrukcję jak dbać o wózeczek, by podobna sytuacja nie zdarzyła się ponownie.Podsumowując jestem zachwycona modelem wózka i jego użytkowaniem a także serwisem i obsługą posprzedażową. Ciekawe jest również coś innego (i to nie żaden marketing) nie zakupiłam wózeczka bezpośrednio w everbaby tylko w sklepie stacjonarnym u mnie w mieście, więc p.Justyna nie miała nic z tego że tak świetnie zostałam obsłużona przez serwis.
Jestem snobką. Jestem hedonistką. Jestem estetką i kocham wygodę. Mam pięknego i bardzo ruchliwego syna, który wymaga odpowiedniej oprawy oraz 100% wygody.Dlatego kupiłam Sporta! Zanim jednak to zrobiłam, obejrzałam WSZYSTKIE dostępne na rynku wózki. W porównaniu z Phil&Teds są niechlujnie wykonane i siermiężne.Sport jest idealny, zwrotny i „dobrze się prowadzi”, a miłością czystą i jasną od pierwszej sekundy pokochałam koła tego wózka. Zwróciliście uwagę na tę biel z czernią? Są takie Vespa.
Wózek idealny dla dwójki dzieci z małą różnicą wieku, zwrotny, łatwy w prowadzeniu, idealny dla aktywnych.Z czystym sumieniem POLECAM!!! Edyta Z chęcią się podzielę wrażeniami, bo wózek jest naprawdę świetny! Jestem mamą dwójki chłopców, pomiędzy którymi jest 1,5 roku różnicy. Niestety starszy syn (2,5 roku) czasami męczył się w połowie spaceru i kategorycznie odmawiał dalszej współpracy.Kończyło się to tym, że dźwigałam go na rękach pchając jednocześnie przed sobą wózek z młodszym dzieckiem. Spacery kończyły się koszmarnym bólem mojego kręgosłupa. Koleżanka podesłała mi wtedy link do strony phil&teds, bardziej jako ciekawostkę… Ale okazało się, że jest to właśnie to czego szukałam!Wózek jest zwrotny – z łatwością manewruję między sklepowymi półkami, mimo, że dla dwójki dzieci – stosunkowo nieduży (nie większy od przeciętnego wózka wielofunkcyjnego), dlatego bez problemu mieszczę się w każde drzwi. Bardzo łatwo się go składa i rozkłada, a przy tym mieści się do niewielkiego bagażnika samochodowego. Ma duże pompowane koła, przydatne zarówno w lesie, jak i na nierównych chodnikach. Jest bardzo porządnie wykonany – użytkuję go już kilka miesięcy, dzień w dzień i ciągle wygląda jak nowy.Jedynym minusem jest budka przeciwsłoneczna, która w niewielkim stopniu chroni dziecko siedzące z przodu przed wiatrem, słońcem czy deszczem (mam model Dash, może w tych nowszych modelach jest to lepiej rozwiązane…). Mimo to bardzo żałuję, że nie kupiłam tego wózka duuużo wcześniej ;-)
W holu stoi Explorer, i czeka żeby go zapakować i zabrać na spacer, a właściwie to on nas co dnia zabiera na spacery. Żadna droga nie jest mu straszna, z synkiem pokonujemy wszystkie nierówności leśne, zaspy śnieżne i kałuże, oczywiście najbardziej szczęśliwy jest zawsze nasz pies którego przypinam też do wozu, no a ja w kaloszkach za nim i za psem. Explorer obsługuje się super prosto, jedną ręką, z zamkniętymi oczami, wystarczy zrobić klik i już wóz złożony i spakowany do auta, potem klik i synek sobie wygodnie śpi, i znowu klik i wszystko można przypiąć i potem odpiąć. Super sprawdza się w parze z cocoon’em, wygodnie i bardzo funkcjonalnie.