Opinie rodziców

” Ktoś, kto zaprojektował nosidło Phil&Teds Esacpe na pewno kocha góry i na pewno kocha dzieci.

Jest w nim wszystko, o czym może zamarzyć aktywna mama, łącznie z matą do przewijania i podpórkami na stopy, żeby krążenie malca było w najlepszej formie.

Tysiek ma swój ultra-komfortowy dom na plecach mamy albo taty.”

Beata Sadowska

Wiele polskich sław wybrało nasze marki :)

polecane_pc1

Katarzyna Skrzynecka z Vibe p&t

polecane_pc2

Katarzyna Skrzynecka z Vibe p&t

polecane_pc3

„Cenię wozki z serii „Vibe” Phil & Teds za lekkość, zwrotność i nowoczesny design. Dobrze sprawdzają się w podróży i na nierównym podłożu np. w lesie, parku, na piasku.

 

Reni Jusis

polecane_pc4

Reni Jusis z Vibe p&t

polecane_pc5

Joanna Brodzik z Vibe p&t

polecane_pc6

Joanna Brodzik i Paweł Wilczak z Vibe p&t

 

polecane_pc7

Joanna Brodzik i Paweł Wilczak z Vibe p&t

polecane_pc8

Cezary Pazura z Vibe p&t

polecane_pc9

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel z Vibe p&t

polecane_pc10

Agnieszka Dygant z Joolz Day

polecane_pc11

Julia Chmielnik żona Huberta Urbańskiego z Verve p&t

polecane_pc12

Maja Ostaszewska i Magdalena Cielecka z Vibe p&t

polecane_pc13

Piotr Kraśko z vibe p&t

polecane_pc14

Agnieszka Dygant z Joolz Day

polecane_pc15

Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski z Vibe p&t

polecane_pc16

Sydney i Małgorzata Polak z Promenade p&t

„W wózku phil&teds vibe mój Staś czuje się jak Król Staś, a ja jak na królową matkę przystało powożę bezpiecznie i lekko, czego wszystkim mamom życzę”.

Z podziękowaniem i gorącym pozdrowieniem Iza Kuna.

Najważniejsze dla nas są duże koła. Dają poczucie pewności i dobrej amortyzacji. Wielokrotnie korzystaliśmy też z ekspresowej możliwości położenia siedzenia. Jeden ruch i wygodny sen zagwarantowany. Vibe p&t spełnił nasze oczekiwania w każdych warunkach, dostosował się do nas idealnie.

Magda Różczka

Na świecie też używa ich wiele celebrities.

Holly Hunter, Mary-Louise Parker, Brooke Sheilds, Russell Crowe.

A Madonna z Gwyneth jeżdżą jednym. Są zachwyceni. „We loved it so much we got a second (for our London home)!”
Gwyneth Paltrow (mother of Apple & Moses)

Polskie mamy myślą podobnie.

Mamy Vibe. To znaczy nasze dzieci mają.

Ja wolę szpilki, na szczęście TEN wózek pasuje do szpilek. Pasuje też do śniegowców. Na lodowcu, w kopnym śniegu? Pod górkę? Jednym palcem! Na zwykłej prostej natomiast, jednym palcem pcha go moja półtoraroczna córka. Półtoraroczny paluszek pcha olbrzymi wózek bez ŻADNYCH problemów. Dodam jeszcze, że wózek się słucha. ON NAPRAWDĘ LUBI DZIECI! TO WIDAĆ!

Ewa Sienkiewicz, mama Franka i Michaliny.

Wózek sprawuje się rewelacyjnie (moje dzieci mają: starsza 2lata i cztery miesiące; młodsza 9 miesiecy a to jest już nasz szósty wózek – poprzednie- porażka). Wózkiem Phil&Teds mogę córy wozić nawet do 18-stki ;-). Mimo obciążenia dwóch panienek oraz wypchanych bocznych torebek wózek prowadzi się jedną ręką!
Wózek nie jedzie ale płynie…: pozdrawiam serdecznie i dziękuję

Szczęśliwa mama Małogorzata ze szczęśliwymi córeczkami:-)

polecane_pc28

Kiedy dowiedziałam się że na świecie pojaw się synek a córeńka ciągle nie chodziła (różnica między dziećmi jest 16 miesięcy), zaczęłam szukać wózka który będzie wygodny dla mnie i komfortowy dla dzieci.

Rozpuszczona też niezawodnością wózka Teutonia szukałam godnego następcy :) Brałam pod uwagę również wózki bliźniacze, dostawki itp.. Sporo jeździłam, oglądałam i szukałam informacji w Internecie, co polecają inne mamy z taką różnicą wieku między dzieciaczkami oraz jak sprawują się konkretne modele wózków.

Początkowo kiedy w sklepie polecono mi wózeczek P&T zdecydowanie powiedziałam że nie chcę takiego rozwiązania, ponieważ nie podoba mi się że noworodek jest w takim „tunelu” i to przez wiele miesięcy, poza tym, wielu znajomych też mi go odradzało jako że jest „dziwny”. Cały czas jednak wokół tej firmy krążyłam, kilka razy oglądałam w sklepie i raz na swoje szczęście musiałam zabrać córkę, jak usiadła na dolnym siedzisku i była taka szczęśliwa, że miło było popatrzeć zaczęłam się poważnie nad nim zastanawiać i ostatecznie po ponownym przekopaniu internetu zdecydowałam się na wózeczek P&T model Vibe.

Teraz z pełną satysfakcją mówię, że było warto i po przetestowaniu polecam go każdej mamie z różnica wieku mniejszą niż 2 lata. Wózeczek jest ładny, estetycznie wykonany, zwroty i bardzo wygodny a ja jestem szczęśliwą dobrze zorganizowaną mamą. Nie muszę martwić się, że córcia ucieka, bo zwyczajnie w miejscach mniej bezpiecznych jeździ w wózeczku, a synek słodko śpi ponieważ jest osłonięty a ja mam go ciągle na oku, no i córcia nie jest w stanie zrobić mu niechcący krzywdy, oblać czymś itp…

Niezaprzeczalną zaleta wózka jest również to, że jak jadę z jednym dzieciątkiem zabieram tylko pojedyncze siedzisko. Korzystając z bocznych toreb jestem w stanie zrobić naprawdę ogromne zakupy i nie martwić się jak dojadę do domku i gdzie je upchnę.. :)

Ktoś może powiedzieć, ok dopóki wszystko działa jak należy to ok, a co się dzieję jak się coś psuje?.. więc i tu mam odpowiedź, bo zatarłam łożysko w przednim kółeczku przez brak konserwacji i po konsultacji telefonicznej z p.Justyną wózeczek został ode mnie odebrany kurierem, naprawiony i w ciągu 3 dni miałam go ponownie w domku!!! po prosu serwis na 6 z plusem :) Nie mówiąc już o tym że na drugi dzień po odebraniu, zadzwoniono do mnie i uzyskałam pełną rzetelną informację o stanie wózka i dokładną instrukcję jak dbać o wózeczek, by podobna sytuacja nie zdarzyła się ponownie.

Podsumowując jestem zachwycona modelem wózka i jego użytkowaniem a także serwisem i obsługą posprzedażową. Ciekawe jest również coś innego (i to nie żaden marketing) nie zakupiłam wózeczka bezpośrednio w everbaby tylko w sklepie stacjonarnym u mnie w mieście, więc p.Justyna nie miała nic z tego że tak świetnie zostałam obsłużona przez serwis.

Liliana

Z wózka Phil&Teds Dash korzystamy od niemal półtora roku – i uważamy, że spośród zakupów, jakie poczyniliśmy w związku z urodzeniem się synka ten był najlepszym. No i te pełne zazdrości spojrzenia na ulicy :-) i okrzyki: „popatrz, popatrz, tam jest jeszcze drugie!”. Największe zalety:

  • nawet z dwójką dzieci daje się prowadzić jedną ręką,
  • duże, pompowane koła świetnie sobie radzą nawet w trudnym terenie, szczególnie po zablokowania obrotowego, przedniego koła,
  • wózek bez problemu mieści się nawet w niewielkiej windzie,
  • łatwo się składa i po złożeniu i zdjęciu kółek jest niemal zupełnie płaski, mieści się dzięki temu nawet do kompletnie zapełnionego bagażnika,
  • bardzo fajny pomysł na bezpieczne sprowadzanie wózka z góry
  • taśma na rękę, zamocowana do uchwytu wózka. Bardzo się przydało podczas górskich spacerów.
  • łatwo, jednym ruchem regulowana wysokość rączki (ja używam innej, niż moja żona) – dość łatwo zdejmowane pokrycie, niemal całe nadaje się do prania w pralce
  • mimo wyjątkowo solidnej konstrukcji ramy bardzo lekki

Istotnych wad nie znaleźliśmy, raczej uwagi/ostrzeżenia:

  • zarówno do zablokowania kół, jak i do zwolnienia potrzebne są dwie wolne ręce; rozumiem, że system miał być „dziecioodporny”, ale chyba konstruktorzy trochę przekombinowali. Jeżeli masz dziecko na ręku, to póki go nie położysz/postawisz, hamulca nie zwolnisz.

Bardzo wygodna i porządnie zrobiona jest dodatkowa folia, chroniąca oba siedzenia; mimo częstego używania plastik nie popękał ani nawet się nie pomiął.

Rzadko natomiast korzystaliśmy z drugiej osłony – przeciwsłoneczno/przeciwkomarowej siateczki. No, ale teraz czeka nas rok za granicą, więc się pewnie przyda. Nasze młodsze dziecko szybko wyrosło z gondolki (mimo tego, że kupiliśmy najdłuższą jej wersję), przestawiliśmy więc wózek w położenie dla dwójki siedzących dzieci.

Dolne, dołączane siedzenie rozkłada się na tyle głęboko, że, po położeniu kocyka, mały mógł na nim wygodnie pół-leżeć. Widział więcej, niż w gondolce i było mu chłodniej i wygodniej, a równocześnie mieliśmy swobodę w ustawianiu górnego siedzenia dla starszej córeczki.

Paweł

polecane_pc29

Jestem snobką. Jestem hedonistką. Jestem estetką i kocham wygodę. Mam pięknego i bardzo ruchliwego syna, który wymaga odpowiedniej oprawy oraz 100% wygody.

Dlatego kupiłam Sporta! Zanim jednak to zrobiłam, obejrzałam WSZYSTKIE dostępne na rynku wózki. W porównaniu z Phil&Teds są niechlujnie wykonane i siermiężne.

Sport jest idealny, zwrotny i „dobrze się prowadzi”, a miłością czystą i jasną od pierwszej sekundy pokochałam koła tego wózka. Zwróciliście uwagę na tę biel z czernią? Są takie Vespa.

Aga z Warszawy

polecane_pc30

Wózek idealny dla dwójki dzieci z małą różnicą wieku, zwrotny, łatwy w prowadzeniu, idealny dla aktywnych.

Z czystym sumieniem POLECAM!!! Edyta Z chęcią się podzielę wrażeniami, bo wózek jest naprawdę świetny! Jestem mamą dwójki chłopców, pomiędzy którymi jest 1,5 roku różnicy. Niestety starszy syn (2,5 roku) czasami męczył się w połowie spaceru i kategorycznie odmawiał dalszej współpracy.

Kończyło się to tym, że dźwigałam go na rękach pchając jednocześnie przed sobą wózek z młodszym dzieckiem. Spacery kończyły się koszmarnym bólem mojego kręgosłupa. Koleżanka podesłała mi wtedy link do strony phil&teds, bardziej jako ciekawostkę… Ale okazało się, że jest to właśnie to czego szukałam!

Wózek jest zwrotny – z łatwością manewruję między sklepowymi półkami, mimo, że dla dwójki dzieci – stosunkowo nieduży (nie większy od przeciętnego wózka wielofunkcyjnego), dlatego bez problemu mieszczę się w każde drzwi. Bardzo łatwo się go składa i rozkłada, a przy tym mieści się do niewielkiego bagażnika samochodowego. Ma duże pompowane koła, przydatne zarówno w lesie, jak i na nierównych chodnikach. Jest bardzo porządnie wykonany – użytkuję go już kilka miesięcy, dzień w dzień i ciągle wygląda jak nowy.

Jedynym minusem jest budka przeciwsłoneczna, która w niewielkim stopniu chroni dziecko siedzące z przodu przed wiatrem, słońcem czy deszczem (mam model Dash, może w tych nowszych modelach jest to lepiej rozwiązane…). Mimo to bardzo żałuję, że nie kupiłam tego wózka duuużo wcześniej ;-)

Kasia

Od kilku tygodni użytkujemy z powodzeniem wózek Phil&teds Explorer. Korzystamy z cocoona, ponieważ synek ma dopiero 6 tygodni.

Cocoon jest świetną alternatywą dla typowej gondoli – kiedy Franek uśnie na spacerze, zostawiam wózek przed drzwiami, a dziecko przenoszę do domu w cocoonie. Wózeczek świetnie sprawdza się zimą – nie straszne mu wysokie krawężniki, śnieg, nierówne chodniki. Sprawdza się w mieście i plenerze. Jest stosunkowo lekki, zwotny, łatwo się składa – jednym przyciskiem! i ma świetny design.

To jest nasz pierwszy wózek w karierze rodzicielskiej i uważamy, że zakup udał się w 100%.

rodzice Frania

Od lipca jesteśmy szczęśliwymi rodzicami małej Ady – i dumnymi posiadaczami wózka Vibe firmy Phil&Teds.

Nad wyborem właściwego pojazdu dla naszej córeczki rozmyślaliśmy długo – żaden z modeli znanych nam firm nie spełniał naszych oczekiwań – wózek miał być funkcjonalny, lekki i ładny zarazem, a przy tym niebanalny, inny niż wszystkie. I tak właśnie jest Vibe, w którym, choć zabrzmi to banalnie, zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia.

 Ania

polecane_pc31

W holu stoi Explorer, i czeka żeby go zapakować i zabrać na spacer, a właściwie to on nas co dnia zabiera na spacery. Żadna droga nie jest mu straszna, z synkiem pokonujemy wszystkie nierówności leśne, zaspy śnieżne i kałuże, oczywiście najbardziej szczęśliwy jest zawsze nasz pies którego przypinam też do wozu, no a ja w kaloszkach za nim i za psem. Explorer obsługuje się super prosto, jedną ręką, z zamkniętymi oczami, wystarczy zrobić klik i już wóz złożony i spakowany do auta, potem klik i synek sobie wygodnie śpi, i znowu klik i wszystko można przypiąć i potem odpiąć. Super sprawdza się w parze z cocoon’em, wygodnie i bardzo funkcjonalnie.

 Mama 2 miesięcznego Filipa

Wózek łatwo się składa, jeszcze łatwiej prowadzi. Jest bardzo wygodny – no i piękny. Do niedawna woziliśmy Adę w gondoli Peanut – tak bardzo ją polubiłam, ze martwiłam się na samą myśl o konieczności przejścia na wersję spacerową.

Niesłusznie, jak się okazało – nasz „nowy” spacerowy Vibe jest wygodny dla córki, bardzo łatwo go rozłożyć, nie budząc przy tym dziecka, pięknie się prowadzi, jest ultra-lekki. A peanut? – czeka spokojnie na kolejnego malucha.

Zadowolona Mama

Różnica wieku między moimi córkami to dwa lata, ale mimo to długo szuałam wózka w którym mogą pordóżować obie. Moje spacery nie ograniczają się tylko do pobliskiego parku, czy na plac zabaw. Do wyboru miałam wózek jedn za drugim – nie wyobrażam sobie jednak spaceru po lesie, czy jazdy po śniegu takim wózkiem. Kolejny to jeden obok drugiego – szerokość tego wózka dramat.

Vibe jest genialnym rozwiązaniem. Wózek prowadzi się jedną ręką, składa błyskawicznie razem z dodatkowym siedzniem, i co mnie zaskoczyło bez problemu mieści się w boxie dachowym. Folia przeciwdeszczowa zakrywa wózek szczelnie, nawet jeśli dodatkowe siedzenie zamontowane jest na górze. Kosz na zakupy jest całkiem spory. Wózek jest stabilny, tapicerka zdejmowana jednym ruchem nadaje sie do pralki. Cóż vibe dał mi wolność chodzenia gdzie chcę i na jak długo chcę, a jak już tylko jedna panna będzie jeździć to dodatkowe sidzonko zdejmuj się w dwie sekundy. I co ważne w razie gdy jest problem techniczny z wózkiem, serwis gwarantuje pełną informację, pomoc i błyskawiczną wymianę czy naprawę.

Z czystym sumienim po pół roku używania w różnych warunkach mogę polecić ten wózek :)

Karolina mama 2,5 letniej Julki i 5 miesięcznej Zosi

Używam wózka Phil&Teds już od prawie roku i jestem z niego bardzo zadowolona. Jest lekki, składa się na płasko, dzięki czemu bez problemu mieści się w bagażniku mojego samochodu. Spacer z tym wózkiem jest wielką przyjemnością, łatwo się go prowadzi, świetnie manewruje.

Razem z wózkiem kupiłam gondolę Peanut, która jest majstersztykiem jeśli chodzi o redukcję ciężaru i rozmiaru, a o to mi chodziło. Musze jednak przyznać, że używałam ją stosunkowo krótko ponieważ oparcie wózka rozkłada się całkowicie na płasko i kiedy nadeszło lato wygodniej było mi przewozić dziecko w samym wózku (synek wtedy miał około 3 miesięcy). Natomiast zakupem trafionym w 100% był śpiworek z polarowym wkładem, jest genialny i rewelacyjnie się sprawdza o tej porze roku.

Dziecko jest elegancko i ciepło owinięte, nie ma potrzeby opatulania w sto różnych koców. Poza tym górną część śpiwora można z łatwością odpiąć, co jest niezwykle przydatne po wejściu do sklepu. Gdybym miała coś zmienić w samym wózku to byłaby to foliowa osłonka chroniąca przed wiatrem kiedy oparcie jest rozłożone. Powinna ona być w ciemnym kolorze żeby dobrze spełniać swoją funkcję, w dni słoneczne nie chroniła twarzy dziecka przed słońcem, musiałam sama wykonać sobie inną z przewiewnej bawełnianej tkaniny. Cóż, matka potrafi.

Pisząc o zakupach w sklepie Ever Baby nie mogę nie wspomnieć o jakości obsługi klienta. Nie spotkałam się wcześniej ani później z tak profesjonalną, przyjemną, skuteczną obsługą jak ta ze strony pani Justyny. Cierpliwie udzielała mi wszelkich informacji, towar docierał do mnie nie później ni ż 2 dni od złożenia zamówienia, a pani Justyna osobiście zadzwoniła poinformować o otrzymanej wpłacie i wysyłce towaru. Muszę powiedzieć, że trochę szkoda, że wózki to temat zamknięty bo chętnie bym coś jeszcze kupiła.

Nie przepadam za zakupami internetowymi, ale gdyby wszyscy sprzedawcy mieli takie podejście do swojej pracy jak pani Justyna może polubiłabym sklepy internetowe trochę bardziej.

 Ania

Wózek Phil & Teds Sport to „Mercedes wśród wózków dla rodzeństwa, albo jak kto woli dla dzieci rok po roku”. Wózek ten cechuje niesamowita zwrotność, stabilność, i co najważniejsze duża lekkość ! O funkcjonalności wózka można dużo przeczytać na stronie www.everbaby.pl. Ja tylko dodam, iż wszystko to, co jest tam napisane to szczera prawda, ponieważ każdą funkcję sprawdzam każdego dnia i jak dotąd wózek ten jeszcze mnie nie zawiódł ! Mało tego – gdy wyruszam na podbój podmiejskich ulic i krawężników czuję się dumną mamą, która jest niezależna od nikogo ! Każda mama, która ceni sobie wygodę, dba o swój kręgosłup i do tego chce być „trendy” na pewno zakocha się w tym wózku od pierwszego wejżenia, tak ja ja :) A ile frajdy i zadowolenia dają dodatkowe akcesoria oferowane do wózka ! Np.torba na pas i wózek to miejsce gdzie można mieć wszystko „od ręki” (smoczek, ciasteczka, chusteczki, soczek). Świetna sprawa – ile wygody ! Dzięki Pani Justynie stałam się szczęśliwą posiadaczką trzech kółek o nazwie Phil & Teds Sport ! Pani Justynie dziękuję za miłą i profesjonalną obsługę, a wszystkim mamom polecam ww wózek!!!

 Mama 13-to miesięcznego Nikodema i 14-to tygodniowego Tymoteusza :)

Wózek phil&teds przede wszystkim zagwarantował mi niezależność. Już nie potrzebuję pomocy, gdy chcę zabrać dzieci na spacer. Sama wracam też zadowolona i wypoczęta. Duże, pompowane koła zapewniają naprawdę bardzo wygodną jazdę nawet po nierównym terenie. Poza tym nie muszę się martwić czy zmieszczę się między regałami sklepowymi – tak jak jest to w przypadku innych wózków dla dwójki dzieci.

Ogromną zaletą wózka są dla mnie również jego niewielkie rozmiary uzyskane po złożeniu. Byłam zaskoczona, ponieważ wózek zmieścił się do bagażnika Fiata Seicento! I co ważne wózek można używać jako pojedynczy, gdy starsze dziecko już go nie będzie potrzebowało. Wózek phil&teds to naprawdę rozsądny zakup.

Szczerze polecam!

Magdalena

Jednym zdaniem: WóZEK PHIL&TEDS to wynalazek BOGÓW:)

A teraz poważnie. Kiedy dowiedziałam się, że na świecie pojawi się drugi maluszek byłam przerażona i szczęśliwa jednocześnie. W momencie gdy pierwsze emocje opadły zaczęłam poszukiwać wózka, który dałby mi przede wszystkim poczucie komfortu, że moje maluchy będą podróżować wygodnie i bezpiecznie. Długo szukałam odpowiedniego rozwiązania jednak żaden z oglądanych przeze mnie wózków nie spełniał do końca moich ogromnych oczekiwań. I tak będąc coraz bardziej dociekliwą trafiłam na stronę www.everbaby.pl i tam znalazłam to czego szukałam. DASH- to idealne rozwiązanie dla mnie i moich szkrabów. Dzięki temu wózkowi jestem niezależna, wszędzie się zmieszczę:), dzieciaki są zadowolone i co dla mnie najważniejsze jeżdżą bezpiecznie. Ogromne podziękowania należą się Pani Justynie:)Bardzo ważne dla mnie było/jest podejście Pani Justyny do mnie jako klienta, zawsze chętnie odpowiadała na wiele nurtujących mnie pytań, pomogła wybrać odpowiedni wózek („nie wciskając”tego najdroższego, co niestety często się zdaża) i rozwiać wszelkie moje wątpliwości. Nie było żadnego problemu z zareklamowaniem siedziska, jeszcze nie zdążyłam pomyśleć o tym, że reklamacja może zostać pomyśle rozpatrzona a już zostało wysłane do mnie nowe siedzisko:)Super, pełen profesjonalizm.

A nie zamieniłabym na żaden inny wózek i cieszę się bardzo, że mogłam stać się jego właścicielem w tak komfortowych warunkach w „wirtualnym”towarzystwie tak uprzejmego, doświadczonego i oddanego klientowi sprzedawcy.

 Gosia, mama 23 miesięcznej Magdy i 4 miesięcznego Mikołaja.

Uważam, że wózek phil&teds jest genialny:) Mam 2szkarby- rok i 3.5. Razem z ubraniami ważą jakieś 30kg. Jednak tej wagi wcale się nie czuje, wózeczek prowadzi się bardzo lekko i miękko. Oba maluchy maja wygodnie, a ja mam je ujarzmione:), w związku z tym bez problemu mogę się z nimi wybrać do miasta i załatwić swoje sprawy. Wózek łatwo się składa i rozkłada, jest w miarę lekki. Szkoda, że rok temu nie wiedziałam o tym wynalazku. Bardzo polecam ten wózeczek wszystkim!

 Ania

Wózek Phil & Teds Classic jest chyba jedynym 100% trafionym zakupem dla dzieci w ciągu 2 lat. Nareszcie kiedy wychodzę z córeczkami na spacer (2 letnią Ninką i 2 miesieczną Lenką) nie obawiam się, że w razie deszczu któraś zmoknie lub kiedy Ninkę zabolą nóżki to będę ją musiała nieść a Lenkę pchać przed sobą z niemałym wysiłkiem, nie wspomnę już o wdrapaniu się na krawężnik lub pkonanie brakujacych kawałków na naszej drodze:).

Jednym słowem rewelacja a jak się ludzie przyglądają:) a ja idę dumna jak paw i znowu zakładam butki na obcasie bo juz nie wyglądam śmiesznie – bo nie siłuję się z wózkiem.Już nie mogę się doczekać zimy i spacerku po śniegu bo pewnie bedzie tak jak z piachem „płyniemy!!” :) Mogłabym tak pisać i pisać ale to nie o to tu chodzi wiem drogie mamuśki, że szukacie tu opinii prawdziwej więc szczerze mówie REWELACJA!!

Jak czytałam te opinie innych mam przez chwile pomyślałam, że każdy może na swojej stronie coś napisac :) Teraz sama wysyłam tą wiadomość do Pani Justyny i wiem, że wszystkie te opinie są prawdziwe i bardzo się cieszę, że jestem jedną z mam, które tyle zawdzięczaja tej przemiłej kobietce:)

Dziękuje Pani bardzo w imieniu swoim i córeczek!!

 Aśka z Warszawy

Ja codziennie rano głaszczę naszego Phila po kółkach i dziękuję mu, że z nami jest!

Małgorzata

Super wózek!!!!!!!!! Prowadzi się lekko jak ASTON MARTIN. Rewelacja. Zwrotny, wygodny, łatwy w obsłudze, składa się i rozkłada jednym ruchem. Po złożeniu zajmuje mało miejsca, tak, że spokojnie mieści się do bagażnika obok zakupów ;-).

A ja… w końcu jestem mobilna i mogę wszędzie zabierać ze sobą dwójkę dzieciaków.

Dziękuję Pani Justyno za wszystko co Pani dla mnie zrobiła.

Teraz czuję, że żyję.

Bahna, mama Tomka (2 lata) i Sonji (2 miesiące)

Moje odczucia i doświadczenia z wózkiem Mountain Buggy Duo, choć są jeszcze dość skromne, bo póki co urzędujemy w gondolach, spacerówka dopiero wiosną-latem :) Jesteśmy mega zadowoleni i gdyby przyszło nam kupić wózek jeszcze raz to wybralibyśmy ten sam. Genialnie duże koła sprawiają, że żaden teren nam nie straszny ani błoto, ani śniegi i zaspy, ani kałuże, ani krawężnki itd. Bardzo dobra jakość materiałów uzytych w wózku. Jeśli dla kogoś ma to znaczenie, to fantastycznie wygląda, nowoczesny design na prawdę przyciąga uwagę…czasem nawet większą niż jego zawartość ;) Rewelacyjne zwrotny, łatwo się składa, dobrze czyści, jest zgrabniutki….a przy tym jak na wózek bliźniaczy waży całkiem przyzwoicie.

Co prawda nie wszędzie się nim mieścimy (np. w kasach w marketach), ale z tym się trzeba liczyć wybierając wersję „obok siebie”. Dodam, że takie bajery jak regulowana rączka, hamulec, takie „trzymadło” żeby wózek nie „uciekł”, blokowanie przednich kół,odpinany kosz zakupowy z mnówstem kieszeni może nie są czym wyjątkowym, albo bardzo podnoszą funkcjonalność wózka. O spacerówce mogę powiedzieć na razie tyle, że fajne jest to, że można ją odpiąć, złożyć i na prawdę nie zajmuje dużo miejsca :) …No ma jeden minus, którym jest niewątpliwie cena :)

Hmm, to chyba by było na tyle, pewnie o wielu rzeczach nie napisałam ;) Jeszcze raz dziękuję za miłą współpracę, na pewno będę polecać Państwa firmę :)

Kamila

Dzięki wózkowi phil&teds od pierwszych dni po narodzinach naszego drugiego dziecka byłam niezależna. Mogłam wyjść na zakupy, do pediatry czy na spacer. Wózek jest przystosowany do nierównych dróg, do wysokich krawężników. Przy tym jest lekki i szybko się go składa. Jest to chyba jedyny podwójny wózek, który ma wymiary pojedynczego.Zmieści się przy każdej kasie i w każdej windzie. Jest niezawodny.

 Kamila Grześkowiak, mama Oliwi i Antosia

Jeśli ktoś na własnych barkach odczuje dyskomfort dźwigania (niby lekkiego) maluszka np w chuście i jednocześnie pchania wózka z nieco starszą pociechą, (że „nie wspomnę” o zachowaniu ostrożności by nie przycisnąć wiszącego w chuście maleństwa rączką pchanego wózka a co za tym idzie nienaturalnie wyciągnięte ręce); ten spacer z vibem pokocha „od pierwszego wejrzenia”. A mąż jest pod wrażeniem „kompaktowości” wózka – przy takiej jego nośności i pojemności. Nie mogę też pominąć uprzejmości i życzliwości Pani Justyny.Warto było czekać. ;)

 Ula Kubicka

Przed urodzeniem dzieci byłam osobą bardzo aktywną. Dużo wyjeżdżaliśmy z mężem. Wiedziałam, że po urodzeniu Kamili częściowo to się zmieni, ale nie chciałam z tego rezygnować. Kiedy Kamila miała 6 mc pojechaliśmy w góry. I tu rewelacyjnie sprawdziło się łóżeczko p&t traveller. To łóżeczko waży 2,5 kg! Jest bardzo wygodnie dla dziecka i przede wszystkim dla nas – szybko się je składa i rozkłada. Idealne dla aktywnych rodziców!

 Magdalena Wysoka, mama Kamili

Taki wózek to Ferrari: lekko się prowadzi, radzi sobie z każdym podłożem, (brukiem, wysokimi krawężnikami!); świetnie wyważony, nie jest wywrotny; piękna linia; wygodny; dobrze się składa (sama sobie z tym radzę, przy niskim wzroście); ma największy udźwig dzieci w porównaniu do innych wózków; ma duży kosz; jak na podwójny wózek jest najmniejszy z możliwych, bo wielkości zwykłego pojedynczego wózka. Można wozić dzieci w różnym wieku od urodzenia do 25 kg. (Wprawia w zachwyt przechodniów.) Inne wózki są chyba tylko podróbką, bo kosztują niewiele mniej lub tyle samo, a na pewno nie mają takich możliwości, bardzo dobrego wykonania, doboru świetnych materiałów.

Dawno nie byłam tak bardzo zadowolona z zakupu i wydania pieniędzy. Dla naszej rodziny i 3 dzieci to jedyne rozwiązanie. Chłopcy(2 i 4 lata)zmieniają się na przednim siedzeniu, a córeczka siedzi zadowolona z tyłu. Dzięki temu wózkowi nie siedzę z dziećmi w domu. Jednym słowem wózek ŚWIETNY, posiadam go od 4m-cy, ponowiłabym zakup.

 Agnieszka

Z moim 4 miesięcznym Brunem używamy wózka Phil&Teds Sport. Polecamy go zarówno na wycieczki (świetnie sprawdził się w jeździe terenowej po błocie i kamieniach) jak i na łatwe przemieszczanie się po mieście (podjazy pod krawężnik wykonuję jedną ręką) . Jest lekki, zwrotny i bardzo funkcjonalny. Polecam również kokon, w którym dziecko zasypia nawet podczas wielkiej imprezy będąc poza domem.

 Marta, właścicielka pomarańczowego sporta

Kubek SnackTrap to rzecz genialna. W tej chwili używam już dwóch kubków. Kiedy wiem, że spędzę z synem cały dzień poza domem zabieram w jednym obiad (kiełbaska w plasterkach i makaron) a w drugim deser – czyli pokrojone owoce. Staś jedzie sobie w wózku i je obiad a ja mam pewność, że nic nie pogubi i wózek pozostanie czysty.

 Olga, mama Stasia

Kubeczki Snack-Trap są naprawdę doskonałym rozwiązaniem wszelkich kłopotów z wysypującymi się i kruszącymi smakołykami dla dzieci. Nam udaje się do nich wepchnąć nawet słone paluszki, oczywiście w formie lekko skróconej! Rzeczywiście samo nic z nich nie wypadnie, natomiast pokrywka jest z tak delikatnego plastiku, że łatwo wszystko wyjąć nawet małymi paluszkami. Na wszelki wypadek zamówiłam dwa , żeby nie było płaczu, gdy nam się gdzieś zgubi.

 Magda, mama dwuletniego Bruna

Trapki. Poszliśmy w góry do parku gorczańskiego. Ja, Łukasz, Ewa, niekapek i dwa trapki. W jednym miała pokruszone paluszki w drugim misie haribo. Przygotowanie przekąski zajęło chwile, a potem jak zaczęła marudzić – dałam do wyjadania. Myje się moment, leciutkie są, kształtem idealnie dopasowane do dziecięcych rączek. No i mają wiele zastosowań – tu już podpatrzyłam Ewę. Po wyjedzeniu misiów – trapek przemienił się w domek dla ludzika lego. Uważam, że trapki są wyjątkowo przydatne dzieciom – a jeszcze bardziej rodzicom.

 Asia, mama Ewki

Dziecię zachwycone, rozstawać się z Trapkiem nie chce ;)))Pakujemy do niego wszystko co się nadaje do jedzenia:))) Dobrze,że mamy dwa – bo starsza 4,5 latka też bierze swój na każdy spacer i wycieczkę. Ludzie pytają skąd je mamy – więc melduję,że robię darmową reklame ;))))))))) Pozdrawiam,

 Monika z Zośką i Martą

polecane_pc32

polecane_pc33